Blog

Nie ma dwóch takich samych szkoleń z pierwszej pomocy.

“Panie Piotrze, potrzebujemy kursu pierwszej pomocy, wie Pan takiego jak Pan przeprowadził u “Kowalskiego” w firmie.”- powiedział głos w słuchawce.
Tak na prawdę to wszystko co łączy szkolenia pierwszej pomocy to nazwa i instruktor/instruktorzy. Reszta jest indywidualna, oczywiście, mam harmonogram, mam wizję, moja sala moje zasady ale to uczestnicy tworzą to szkolenie ratownictwa ja/my je tylko realizuje/my.
Każdy klient ma inne oczekiwania. Każdy chce się nauczyć ratować ale każdy ma inne powody by być na tych zajęciach.
Wszystkie grupy są różne, inne doświadczenia z pracy, z życia, z domu…
Prowadziłem szkolenia dla strażaków, opiekunek przedszkolnych i żłobkowych, dla strzelców sportowych, motocyklistów, budowlańców, monterów i hydraulików, realizuje w najbliższych tygodniach warsztaty ratownictwa medycznego dla pielęgniarek i lekarzy w poradniach POZ i specjalistycznych.
Mam na swoim koncie kursy pierwszej pomocy w sobotnie popołudnie w czyimś salonie, bo grono znajomych postanowiło nauczyć się reagować kiedy ktoś z ich bliskich poczuje się gorzej i zaprosili mnie na sobotnie popołudnie do siebie do domu.
Zamieszanie spowodowane Covid-19 wymusiło na pewnej Pani zorganizowanie szkolenia z pierwszej pomocy tylko dla niej samej, w przeciwnym razie nie mogła by pracować z osobami starszymi za granicą. I wiecie co? Pojechałem do jej mieszkania i przeprowadziłem indywidualne szkolenia, któremu przyglądał się jej partner (niestety nie chciał poćwiczyć).
Za każdym razem jeszcze jedna rzecz była wspólną dla wszystkich tych szkoleń.
Zadowolenie uczestników!
Miło jest usłyszeć dobre słowo po szkoleniu, kiedy jednego dnia prowadzę zajęcia i pierwszą pomoc dla dzieci w wiejskim przedszkolu, kolejne dni to pierwsza pomoc dla ekipy monterów wod-kan, a najbliższy weekend szkolę personel medyczny w poradni lekarza rodzinnego z podstaw ratownictwa medycznego gdzie przepltam BLS podstawowe zabiegi reuscytacyjne z ALS czyli zaawansowanymi zabiegami reuscytacyjnymi.
Do zadowolenia klientów potrzeba tylko jednego pełnego zaangażowania w to co się robi. Na przestrzeni lat byłem na dziesiątkach godzin nudnych wykłądów, usypiających seminariach obiecałem sobie wtedy, że nigdy nie będę nudził uczestników moich szkoleń na temat pierwszej pomocy.
Do zobaczenia na mojej sali szkoleniowej,
Wszystkiego bezpiecznego!
Piotr

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *